Myślę, że wszystko, co jest najważniejsze czyli to, z czego czerpiemy inspirację, albo to, co nas pobudza do zauważalnego rozwoju, mamy zawsze przy sobie, nawet będąc nago. Wszystko jest w nas.
Zakochana jestem w tej artystce. Odkryłam ją jakieś 3 lub 4 lata temu. I pamiętam, że w momencie kiedy usłyszałam piosenkę Starry Eyed pomyślałam : Kuźwa, kto stworzył tak straszną piosenkę ?! po czym słuchałam jej przez kolejny rok dzień w dzień i nie miałam jej dość.
Oczywiście moja ciekawość zmusiła mnie, abym wysłuchała jej płyty i co mogę powiedzieć w tamtym okresie była to moja ulubiona płyta do której uwielbiam sama wracać, kiedy coś mi w życiu nie wychodzi.
Następna rzecz, która nas dotyka
Gdy patrzysz na mnie, to jak by trafił mnie piorun
No i jaj włosy *.* Teraz już wiadomo, skąd u mnie taka fascynacja tym co mam na głowie.
Widzisz, zapomniałam czy one są zielone czy niebieskie
W każdym razie, to co naprawdę mam na myśli...
Twoje oczy są najsłodszymi jakie kiedykolwiek widziałam
Kolejna płyta też bardzo dobra chociaż nie wiem czy nie gorsza od solowej, ale nie mnie oceniać. Piosenka i need your love jest znana przez większość osób i chyba, każdy przyzna, że kiedy jej się słucha ma się ochotę odlecieć w kosmos. Polecam ją szczególnie kiedy wszystko się układa, wiem coś na ten temat pamiętam jak mordka się cieszy. Moi rodzice chcieli wzywać lekarza bo stwierdzili, że nie zachowuje się normalnie XD.
Skąd mnie wzięło, aby właśnie o niej napisać. Wszystko dzięki niedzieli i konkretnie Now Is Good. Oczywiście zakończyło sie tym, że przez cały koniec i po filmie ryczałam jak małe dziecko. Ale film warto zobaczyć mi się osobiście podobał może dlatego, że już jakis czas temu miałam ochotę na książkę, którą teraz mam zamiar przeczytać :D
"Chce być z tobą w ciemności. Leżeć w twoich ramionach. Pragnę, żebyś mnie kochał. był obok, kiedy się boję. Chcę, żebyśmy razem poszli na koniec świta, i zobaczyli, co tam jest."
"Cal twierdzi, że ludzie powstali z pyłu wygasłych gwiazd. Mówi, że po śmierci znów obracamy się w pył, blask i deszcz. Jeśli to prawda, chcę być pochowana pod tym drzewem. Jego korzenie sięgną do mojego ciała i wchłoną mnie w siebie. Stanę się kwiatem jabłoni. Opadnę wiosną jak konfetti i przykleję się do butów moich bliskich. Schowają mnie do kieszeni i rozsypią wieczorem na poduszkach. Pomogę im zasnąć. Ciekawe, co im się wtedy przyśni.
Latem będą mnie jeść. Adam przejdzie przez płot, żeby mnie wykraść, zwabiony moim zapachem, krągłością, połyskiem i obietnicą zdrowia. poprosi mamę, żeby ugotowała mu kompot albo upiekła placek z jabłkami. Będzie się mną opychał."
1 komentarze:
Ja tak mam z Killerpilze. Unikałam ich jak ognia na początku, a teraz lubię każdą piosenkę z pokaźnej już dyskografii ;) Właśnie czekam na następną płytę :D
Prześlij komentarz