Przede mną chłopców już trzech Ciebie całowało
Miłość i wierność po grób Tobie przysięgało
A my nie będziemy spieszyć się
Choć twych ust tak bardzo chce
Gdy przychodzi ten czas
To zawsze się wie.
Ojj ile może się zmienić w ciągu 24
godzin. Tak mało czasu a tak dużo niespodzianek, smutku, radości,
niepokoju i ulgi. Zawalenie nocki oraz wczesna pobudka to coś co
sprawiło, że zasypiam, ale wiem że nie zasnę. Ironia losu.
Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje, słucha, ale nie wierzy, odchodzi, zanim zostanie porzucona.
Moje motto jest wielu osobom znane. Nie
jest ono wymyślone przeze mnie ale uwielbiam osobę, która je
wymyśliła. Cholernie staram się postępować zgodnie z samą sobą.
Może dlatego mam problemy z zaufaniem ludziom.
Wczorajsza rozmowa z A. była cholernym zaskoczeniem i zbierałam szczękę z ziemi przez jakieś 15 minut. Ale wiem, że to zaskoczenie było bardzo przyjemne. Potem z D.i D. boże dwa "DD" XD ciekawie i wlaśnie dzięki nim zawaliłam sen. Bardzo Wam dziękuje :PI wtedy każde z nas
Uwierzy jeszcze raz,
że nie puszczą ręce się
Że to szczęście a nie pech
Zakochać się.
Zakochać się.
Ogólnie wczoraj był dzień spowiedzi chyba przed Morawskim, ale mam nadzieje, że chociaż troszkę pomogłam tym osobom :)
Tak bardzo chciałbym zostać z Nią
No ale on mi na to nie pozwoli
Codziennie chciałbym trzymać Ją za dłoń
No ale on ... i to mnie boli
0 komentarze:
Prześlij komentarz