Zmienić kolor i smak i na głowie stać
Zmienić tło całkiem tak i kierunek zmian
Jeśli nie teraz tu to kiedy?
I jak o tym mówić mam i podzielić się...tym z Tobą?
Bo jak gdy w półsłowach myśl dzisiaj stała się rozmową?
Po rozmowie z B. i A. już wiem co się dzieje. I mogę powiedzieć, że cholernie się tego nie spodziewałam. Trudno co będzie to będzie. Teraz czekamy na czerwiec na upragnione słońce mam już dość zimy i tego, że mi dupa zamarza, kiedy siada się na ławce.
Wczoraj Anioł rzekł nie
Ciemna gwiazda nad głową mą
Mam starą pomarszczoną twarz
i straszę dygotem rąk
pęka we mnie owoc strachu znowu modle się
stopy krwawią jestem brudem pod paznokciem Twym
I chciałabym być niewidzialna
Anioł stróż opuścił mnie!
0 komentarze:
Prześlij komentarz