I nie śmieję się i nie płaczę,
I nie myślę o tobie cały czas,
Ale kiedy już to robię to zastanawiam się dlaczego
Od kilku dni mam w głowię prawdziwy zamęt. Taki pierdolnik jaki już dawno w niej nie był.
Myślę głównie o jednej sprawie, a tak dokładnie to o osobie. Z jednej strony cholernie mi zależy i wiem, że jest na dobrej drodze, abym się zakochała. Ale jest też ta część mnie, która ma dość i najchętniej uciekła by od tego. Tak wiem, że tak się nie da. Ale to chyba wszystko nie jest normalne, nigdy tak jeszcze nie było i nie wiem co to ma znaczyć. Nie wiem co czuję i co robię. Po raz pierwszy od bardzo dawna jestem tak zagubiona w tym co robię, pragnę tego, a za 5 minut żałuje, że to miało miejsce i wiem, że nie chce tego wszystkiego powtarzać. Po czym następuje takie kurwa co ja mówię, cholernie tego chce.
Nie wiem już nic wczorajsza rozmowa z A. nic nie pomogła w tej sprawie. Bo z jednej strony jest mi to obojętne a z drugiej tak cholernie mi zależy, wszystko to jest dziwne.
Ty, ty mnie dobrze znasz, wszystko o mnie wiesz
Wiem, wybaczasz mi, że wszystko przeze mnie
Ty najlepsza jaką znam, nie trzeba wierszy nam
Nie muszę się już bać, że wszystko przeze mnie
0 komentarze:
Prześlij komentarz