Jeśli zechcesz odejść - odejdź.
Jeśli zechcesz - wróć.
Nic się przecież w nas
nie zmieni przez te dni.
Wciąż tak samo serca będzie
czas tęsknotą truć.
Świat jak był zostanie
zły.
Raz na wozie, raz pod wozem. I tak
mogę dokładnie opisać ostatnie tygodnie. Wszystko się zmienia,
albo to ja się zmieniam i nie chce tego zauważyć. Nie wiem kurwa,
nic nie wiem.
Za dużo biorę na swoje barki i
wysiadam. Bawi mnie to co inni mówią na mój temat. Bawi i powiewa
. Nigdy nie brałam do serca uwag ludzi, którzy nic dla mnie nie
znaczą, a tylko potrafią wyzywać i krytykować i to jeszcze
anonimowo. Szkoda, że i tak doskonale wiem, kto tak pięknie mówi,
pisze :) Jak mówię pierdolę kretynów.
Kocha się tylko to, od czego się cierpi..
Znowu wpadłam w wir książek. Ostatnio znowu odnowiłam miłość do Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Moim zdaniem jedna z najlepszych polskich autorek. Może się mylę, ale doskonale dobiera głównych bohaterów oraz tematy na książki. Najzabawniejsze jest to, że miłość do niej spowodowana jest książką Szósty, którą dostałam na Wielkanoc od mojej kochanej Iwony. Potem przez przypadek wpadałam na kolejną książkę która okazała się pierwszą częścią szóstego XD
A teraz mam wielką fazę na polskiego autora Łukasza Gołębiewskiego. Melanże z Żyletką to dość ciekawa książka nie zaprzeczę. Xenna moja Miłość też odnotowała się w mojej pamięci, aż do dnia dzisiejszego co jest rzadkością. W tym roku przeczytał już około 20 książek, a mamy dopiero początek kwietnia więc trudno mi zapamiętać, każdą przeczytaną książkę i jeśli już jakąś zapamiętam to jest naprawdę godna uwagi.
Ty i ja to jedno, ooo
Ja cię dobrze znam i ty mnie dobrze znasz
To całe sedno, ooo
Kiedy czuję to co czujesz
0 komentarze:
Prześlij komentarz