I niby wszystko jest
Tak jak powinno być,
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt,
Tylko, dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię.
Trudno to zrozumieć, lecz nic
Nie daje siły by żyć,
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła.
Chciałem zreperować świat,
A oto widzę, że sam
Jestem jednym z tych
Cholernych drani i świń.
Szeroka droga
Nie była moja.
Jasna siła
Utracona.
Od wtorku nie mam siły na nic. Ledwo chodzę a ból w okolicach nerek mnie dobija. Przeczytałam już część książek. I jak się okazało jedna książka na którą bardzo liczyłam okazała się po prostu chyba jedną z najlepiej zapamiętanych. Zastanawiam się czy nie założyć strony z recenzjami książek, przeczytałam tego tak w chuj sporo, że hymm czemu nie tylko teraz wracać do tego wszystkiego co mam w myślach, zobaczymy.
Super kiedy, każdy człowiek ma Cię serdecznie gdzieś. Nawet a szkoda gadać.
0 komentarze:
Prześlij komentarz